Blog > Komentarze do wpisu

Komes de Wątory

Baron

Kiedy komes de Wątory,

Wpadł był w nastrój niewesoły,

Z racji braku gotówki, no a jak?

To namyślił się głęboko,

Że aż mu zbielało oko,

A tok myśli jego szedł mniej więcej tak:


Jestem komes de Wątory,

Mam łan jeden, a trzy dwory,

W których gąb do wyżywienia, że aż strach.

A na łanie nędza z biédą,

Żadne zboża tam nie idą,

Bo to ziemia byle jaka, raczej piach.


Moje życie tak się plecie,

Że reklamy w internecie

Potrzebuję na ten tychmiast i od dziś.

Dobrze, żeby w tej reklamie,

Było pozycjonowanie,

Żeby każden jeden wiedział, gdzie ma iść.


Bo na całym świecie nie ma,

Może oprócz Münchausena,

Gawędziarza takiego jak ja.

Me gawędy można sprzedać,

Trza je tylko drukiem wydać

I rozreklamować wszędzie gdzie się da

Krytycy.pl Krytycy.pl
środa, 23 kwietnia 2008, svetomir

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
ksiegarnia katolicka