Blog > Komentarze do wpisu

Józef Hen - "Najpiękniejsze lata"

hen

Książka składa się ze wspomnień pisarza z czasów jego młodości, głównie z tułaczki po Związku Sowieckim. A miał Hen tę tułaczkę bardzo urozmaiconą: praca fizyczna w różnych przedsiębiorstwach, nauka w szkołach pedagogicznych ukraińskiej i uzbeckiej, służba wojskowa w Armii Czerwonej (w tym w roboczym batalionie) i u berlingowców. Opowieść ciekawa, przeplatana obserwacjami antropologicznymi i rozważaniami literackimi. Te ostatnie oczywiście są dla mnie najciekawsze, bo głównie dla takich rzeczy czytam wspomnienia i autobiografie rozmaitych literatów.

W książce pojawia się rusycystka z ukraińskiej szkoły pedagogicznej, która była początkowo niechętna wobec Hena, ale zmieniła zdanie o nim, po przeczytaniu jego referatu o literaturze. Ja zmieniłem po tej książce zdanie o Henie, bo po "Ja, Michał z Montaigne" niezbyt go lubiłem.

31/52

* * * * *

środa, 13 czerwca 2018, svetomir

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: