Blog > Komentarze do wpisu

Jakub Ćwiek - "Ciemność płonie"

 ćwiek

Twórczością Jakuba Ćwieka zainteresowałem się po jego liście do grafomana Mroza. Sięgnąłem więc po pierwszą z brzegu książkę i bingo. Nie umiałem się oderwać, dopóki nie przeczytałem. Może zadziałało tez to, że zasadniczo lubię książki, dziejące się w znanych mi miejscach. A katowicki dworzec i jego okolice znam dobrze, bo przez pięć lat na nim się przesiadałem jadąc na studia. Ogólnie nie lubię horrorów, a ta książka mnie wciągnęła. Naprawdę daje do myślenia. 

Po wspomnianym liście niektórzy zarzucali Ćwiekowi, że on sam niewiele różni się od Mroza, bo też pisze dużo. Może i pisze dużo, ale w odróżnieniu od Mroza pisać potrafi.

I jeszcze ciekawostka. Z tej książki wynika, że i ja jestem pisarzem. Pada tam bowiem zdanie: "Jak ktoś napisze jedną książkę i ją wyda, jest pisarzem." A ja napisałem dwie, które mi wydano. Mimo to nie uważam się za pisarza, co najwyżej za publicystę.

38/52

* * * * *

środa, 01 sierpnia 2018, svetomir

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: