Blog > Komentarze do wpisu

Szczepan Twardoch - "Ballada o pewnej panience"

ballada

Zbiór opowiadań Twardocha lokujący się na pograniczu literatury głównego nurtu z jednej strony, a fantasy i horroru z drugiej. Niektóre z nich lokują się w charakterystycznych dla tego pisarza klimatach śląskich, inne są bardziej uniwersalne. Jedne są równie mroczne jak jego powieści, inne są poważne, ale pozbawione grozy. W niektórych czuć powiew "Dracha", w innych "Króla". We wszystkich jednak mocno czuć Twardocha. We wszystkich, nawet tych nie mrocznych, sporo śmierci i strachu. Erotyki teń niemało, choć chyba mniej wulgarnej niż w "Królu". Warte przeczytania, zwłaszcza, gdy się lubi tego pisarza. 

48/52

* * * * *

wtorek, 18 września 2018, svetomir

Polecane wpisy

  • Stieg Larsson - "Zamek z piasku, który runął"

    Powrót do "serii szwedzkiej" i do czytania cyklów od dalszych tomów. Książka ciekawa, choć mnie mniej od szczegółów spisku w szwedzkiej tajnej policji interesow

  • Sto książek na stulecie niepodległości

    Opisany przeze mnie w poprzednim wpisie plebiscyt na Polkę stulecia nie jest jedynym tego rodzaju wydarzeniem w ostatnim czasie. Stulecie Niepodległości jest at

  • Anna Brzezińska - "Córki Wawelu"

    Po tej książce wiele się spodziewałem i niestety trochę się na niej zawiodłem. Może nie bardzo, ale trochę na pewno. Męczyłem się z nią od początku stycznia do

TrackBack
TrackBack URL wpisu: