Blog > Komentarze do wpisu

Wiktor Jerofiejew - "Bóg X"

x

To jedna z najdziwniejszych książek, jakie w tym roku czytałem. Przez pierwszą część- zbiór absurdalnych opowiadań, trudno było mi przebrnąć. Na szczęście jednak przebrnąłem i dotarłem do części znacznie bardziej interesującej - do esejów, których część też nurza się w absurdzie. Najciekawsze są dla mnie trzy: o drugim Jerofiejewie, Wienedikcie, o Aleksandrze Marininej, popularnej również i u nas autorce kryminałów, która jest rosyjskim odpowiednikiem naszego Remigiusza Mroza. Mimo jednak tych kilku ciekawych esejów, nieprędko raczej wrócę do tego autora. Za dużo absurdu. Choć te eseje są znacznie łatwiejsze w odbiorze niż czytane przeze mnie niedawno eseje Michela Houellebecqa, to jednak chętniej będę wracał do Francuza. 

52/52

* * * *

piątek, 26 października 2018, svetomir

Polecane wpisy

  • Książeczka wojskowa - Antoni Pawlak

    "Książeczka wojskowa" Antoniego Pawlaka jest drugą pozycją z serii "Kanon Literatury Podziemnej", którą udało mi się wygrzebać w marketowych koszach. Są to wspo

  • 50 najważniejszych postaci Biblii - Jean-Pierre Isbouts

    To nie książka (Nie ma ISBN), więc nie numeruję jej na liście przeczytanych książek. Jest jednak ważną dla mnie lekturą, więc poświęcę jej kilka zdań. W sumie n

  • Thomas Arnold -"Efektor"

    O tej książce mogę napisać to samo, co wcześniej pisałem o "33 dniach prawdy" tegoż autora: "Książka zaczęła się schematycznie - solidny kryminał z solidną intr

TrackBack
TrackBack URL wpisu: